środa, 5 listopada 2014

Pocztowki z podrozy...moje male hobby

Witam,


W dzisiejszym poscie chcialabym Wam opowiedziec o moim malym hobby.
Uwielbiam zbierac widokowki.
Z wakacji, z wycieczek, nawet takie z 3-godzinnej podrozy w dane miejsce. Zbieram rowniez pocztowki, ktore dostalam. Ciesze sie z kazdej nowej kartki, ktora powieksza moja kolekcje. Gdy odwiedzam nowe miejsce pierwsze moje kroki wedruja w kierunku stoisk z widokowkami. Ogladam, przebieram, wybieram, az znajde te najladniejsze. Z widokowek mozna sie dowiedziec, ktore miejsca lub zabytki warto odwiedzic. Kupuje zazwyczaj kilka widokowek, ktore ciesza moje oko, nawet kilka lat po wakacjach. Wszystkie przechowuje w suchym i bezpiecznym miejscu. Od czasu do czasu przegladam moje kartki, ale jeszcze nigdy nie udalo mi sie przejrzec wszystkich. Jest ich po prostu juz tak duzo, ze przejrzenie wszystkich zajeloby mi kilka godzin. Sama nie wiem ile mam widokowek.


A tutaj kilka moich egzemplazy:



































Kto z Was zbiera widokowki, co myslicie o takim “zbieractwie”? Lubicie? Zbieracie?
Mala zagadka.

Kto wymieni najwieksza ilosc miast widocznych na moich widokowkach?

c.d.n.

pozdrawiam

Kinga


2 komentarze:

  1. Ja mam całą masę pocztówek. Ściana w moim starym pokoju, w mieszkaniu mamy jest nimi kompletnie zawieszona. Z tym, że ja kompletuje tylko te które dotarły pocztą - albo od znajomych albo te, które sama wysłałam rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :) ja zawsze kupuje pocztowki, jesli odwiedzam dane mijesce pierwszy raz :)

      Usuń