niedziela, 24 stycznia 2016

Moje kosmetyczne zakupy z Polski (rosyjskie kosmetyki)

Hej, 

w dzisiejszym poscie zapraszam Was na moje kosmetyczne zakupy z Polski. W wiekszosci kupilam rosyjskie kosmetyki, ktore zdobywaja coraz wieksze uznanie w kosmetycznym swiadku. Sa tanie, skuteczne, a ich sklady sa calkiem proste.
Jesli jestescie ciekawe co przywiozlam z Polski, zapraszam na dalsza czesc postu.



Z racji tego, ze nie orientuje sie gdzie mozna kupic kosmetyki rosyjskie stacjonarnie, wybralam zakupy online. Wiedzialam, ze chce niebieska maseczke i cos do wlosow. Porownujac ceny online zdecydowalam sie na ten -klik sklep online. Przesylka przyszla punktualnie, jeszcze przed swietami. Przy zamowieniach od 79 zl przesylka jest bezplatna, na haslo "jesien" dostalam 5 % znizki.
Kupilam produkty do wlosow, do twarzy i do ciala.

Produkty do wlosow:
Zdecydowalam sie na zachwalany w blogosferze szampon naturalny z Natura Siberica (biala srodkowa butelku na zdjeciu ponizej). Szampon ten jest przeznaczony do wszystkich rodzajow wlosow, szczegolnie dla wrazliwej skory glowy. O zwiazkach aktywnych mozecie poczytac tutaj -klik. Szampon ma przepiekny zapach, dobrze sie pieni, wlosy sa bardzo przyjemne po umyciu.

Kolejny produkt to balsam do wlosow oslabionych z efektem laminowania z Natura Siberica (zolta butelka na zdjeciu ponizej). Balsam pachnie drzewami, moze zywica drzewna, zapach jest bardzo przyjemny i specyficzny. Balsamu uzylam dopiero raz, efekt byl zadowalajacy. Informacje o skladnikach czynnych znajdziecie tutaj - klik.

Ostatni produkt do wlosow to balsam odzywczo-regeneracyjny z Banii Agafii. Nie uzywalam jeszcze tego produktu, zdecydowalam sie na zakup po opisie producenta -klik.

Kolejne produkty to glinki do twarzy
Wybralam niebieska glinke tonizujaca - klik oraz niebieska glinke ze srebrem -klik.
Obydwie glinki dzialaja regenerujaco i tonizujaco na skore, dostarczaja wielu skladnikow odzywczych oraz koja skore. Glinki uzywam na twarz, rozpuszcam lyzeczke glinki z odrobina cieplej wody, rozprowadzam pedzelkiem na skorze i zostawiam na twarzy ok. 10 minut. 

Maseczki do twarzy znalazly sie rowniez na mojej liscie zakupow. 
Wybralam niebieska maseczke oczysczajaca z Bani Agafii na bazie niebieskiej glinki. Jeszcze nie stosowalam tej maseczki. Tutaj znajdziecie wiecej informacji o tej maseczce - klik.
W zoltym opakowaniu znajduje sie odmladzajaca maseczka do twarzy z mlekiem losia z Banii Agafii. Opis producenta znajduje sie tutaj - klik. Uzywalam tej maseczki juz kilka razy, zapach jest przecudowny, pieknie nawilza skore, bardzo ja lubie.
Ostatni rosyjski kosmetyk to solny peeling do ciala o dzialaniu antycelulitowym z Banii Agafii. Chcialam kupic jakis inny peeling, ale wszystkie byly wykupione dlatego padlo na ten. Pachnie przepieknie lasem, zywica, drzewami, bardzo mi sie podoba. Nie mam pojecia czy zwalcza celulit, szukalam po prostu peelingu do ciala. O skladnikach czynnych mozecie poczytac wiecej tutaj - klik

Zel pod prysznic z Luksja o zapachu maracuji udalo mi sie dostac w jednym z testow na wizazu. Pachnie oblednie, butelka jest duza, zawiera az 400 ml zelu. Bardzo fajny zel.
W ostatnim dniu mojego pobytu w Polsce skoczylam jeszcze do Tesco i kupilam sobie niebieski plyn micelarny z Ziaji - moim zdaniem Ziaja produkuje najlepsze plyny micelarne, a przy tym sa tanie.
Wiele slyszalam o odzywce do wlosow z avokado z Garnier. Uzylam 2 razy i jest calkiem ok. Nie widze, zadnego wow-efektu, ale jest calkiem ok. W Niemczech seria z avokado jest niedostepna.
To juz wszystkie kosmetyki, ktore przyjechaly ze mna z Polski. Najbardziej jestem zadowolona z maseczek i glinek, gdyz tutaj ciezko kupic cos podobnego. Zapasy starcza mi zapewne na caly rok :)

Jestem ciekawa, czy znacie produkty, ktore przedstawilam. Jak sie one spisaly u Was? 

cdn.
pozdrawiam
Kinga

12 komentarzy:

  1. maseczki do twarzy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam odżywkę Garniera i u mnie spisuje się ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest w porzadku, tylko naczytalam siue tylu pochwal na jej temat, ze oczekiwalam CUDU na wlosach :) jest ok i nie byla droga´.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja tez o rosyjskich kosmetykach dowiedzialam sie niedawno. czasami warto cos nowego wyprobowac. Dodatkowym plusem jest cena - jak na maseczki czy glinki calkiem niska, a produkty sa wydajne :) w zeszlym roku kupilam jeszcze szampony i olejki z lupianem. Bylam rowniez zadowolona.

      Usuń
  4. Jeżeli masz dość:
    - marnować cały dzień na wizytę u lekarza – zamiast umawiać się na określona godzinę
    - czekać kilka (czasem kilkanaście!) miesięcy na wizytę u lekarza specjalisty – zamiast otrzymać dostęp w ciągu kilku dni
    - prosić o skierowanie na badania lekarskie, na które i tak czekasz kilka miesięcy (czasem nawet lat!)
    - dowiadywać się o chorobach gdy są one w fazie zaawansowanej - zamiast profilaktycznie się badać.
    lub
    - płacić za każdą wizytę i każde badanie od stu do kilkuset złotych


    lekarz-na-abonament.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kosmetyki babuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten rzadko spotykalny zapach w kosmetykach bardzo mnie oczarowal. pachna drzewami , lasem zywica. Zupelnie inaczej niz kosmetyki z drogerii

      Usuń
  6. Stosuję tę niebieską maseczkę nawilżającą i według mnie jest rewelacyjna i śmiesznie tania biorąc pod uwagę to, że starcza na wiele użyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że jesteś kolejna którą skusiły rosyjskie kosmetyki:) mnie też, maseczki babuszki też są dla mnie ekstra:) Ja się staram je kupowac głównie na naturabazar.pl bo często wychodzi taniej jak porównywałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) jestem bardzo zadowolona. Szczegolnie glinki do wlasnorecznego rozrabiania sa super :) i szampon neutralny tez jest b. fajny - wlosy sa EXTRA po nim :)

      Usuń