niedziela, 11 października 2015

Nuxe contour des yeux prodigieux- naturalny delikatny krem pod oczy

Witam serdecznie w kolejnym poscie,

dzisiaj chcialabym Wam przedstawic moj krem po oczy, ktory towarzyszy mi juz od kilku miesiecy, dlatego wyrobilam juz sobie o nim rzetelna opinie.
Zapraszam!


Nuxe contour des yeux prodigieux to delikanty nawilzajacy krem pod oczy, niwelujacy oznaki zmeczenia. Krem ma konsystencje lekkiego fluidu, idealnie sie wchlania i nie pozostawia nieprzyjemnego filmu pod oczami. Ja stosuje go bardzo minimalistycznie, tzn. wyciskam z pompki niewielka ilosc kremu- doslownie niewielka kropelke. Kremy pod oczy maja to do siebie, ze jesli przesadzimy z iloscia to zapychamy delikatna skore pod oczami, skora nie oddycha i tym samym produkt nie dziala tak jak powinien. 
Nuxe contour des yeux prodigieux
Krem nawilza, a jednoczesnie skladniki zawarte w formule maja za zadanie walczyc z pierwszymi oznakami starzenia sie skory.
Glowne skladniki czynne to:
-kwas hiauloronowy pochodzenia naturalnego, nawilza, wygladza oraz ma wlasciwosci przeciwzmarszczkowe
-wyciag z kakao ma za zadanie usuwanie obrzekow i cieni pod oczami, posiada wlasciwosci drenujace, skora staje sie napieta i wygladzona
-kwiat niesmiertelnika niebieskiego posiada wlasciwosci nawilzajace i regenrujace, wyraznie zmniejsza widocznosc naczyn krwionosnych, dlatego ten skladnik pojawia sie czesto w produktach do cery naczynkowej

Krem nie zawiera parabenow i w 95 % jest kremem naturalnym.
Nuxe contour des yeux prodigieux
Opakowanie kremu jest bardzo poreczne- typu airless, a tym samym higieniczne, gdyz produkt wydostaje sie z opakowania za pomoca pompki.
Bardzo lubie ten krem gdyz wchlania sie natychmiastowo, nie klei sie i uwazam, ze spelnia swoje zadanie znakomicie. Stosuje go glownie na noc, rzadko rano. Moja skora pod oczami jest napieta i gladka. Nie mam problemu z opuchlizna po oczami, wiec nie wiem jak produkt radzi sobie z tym problemem. Zmarszczki w kacikach oczu sa minimalne i na razie nie mam powodu, aby na nie narzekac :)
Zapach kremu jest bardzo subtelny, prawie niewyczuwlany. Krem nigdy mnie tez nie podraznil. 
Z tego co wyczytalam w internecie, krem ten nadaje sie do skory mlodej w wieku 25-35, czyli dla osob, ktore nie maja wiekszych problemow ze zmarszczkami, a szukaja czegos nawilzajacego i zapobiegajacego na start.
Nuxe contour des yeux prodigieux
Z racji tego, iz skladniki kremu sa oparte na bazie naturalnych produktow, krem jest wazny jedynie przez 6 miesiecy od momentu otwarcia opakowania.
Opakowanie kremu ma 15 ml.
Ja za swoj krem zaplacilam cos ok. 20€, jednak z tego co widzialam, w Polsce jest on tanszy i cena waha sie w granicach 40-60zl- klik.
(Ja uzywam przelicznika Euro- 1€ = 4 zl. Kurs jest na tym samym poziomie juz od kilku dobrych lat...)
Nuxe contour des yeux prodigieux
Mysle, ze niedlugo krem mi sie skonczy- uzywam go juz ok. 5 miesiecy i mam zamiar go kupic ponownie. Uwazam, ze jest bardzo wydajny. Pamietam, ze zaczynajac swoja przygode z kremami pod oczy nakladalam produkty zbyt obficie. Efekt byl taki, ze kremy konczyly sie w 1,5 miesiaca, a przy tym skora byla lepka i obciazona.
Mala ciekawostka, zwracajcie uwage na terminy waznosci waszych kosmetykow i zapisujcie sobie ich czas otwarcia (np. na denku pisakiem, ktorym piszecie po plytach CD lub DVD).


Symbol otwartego wieczka na opakowaniu kosmetykow informuje nas, ze produkt jest wazny 3, 6 lub 12 miesiecy od momentu otwarcia opakowania. Dlatego jesli kupujecie sobie cos na "zapas" nie odkrecajcie opakowania. Otwarcie nakretki, czy wieczka skraca zywotnosc produktu. Kosmetyki sypkie np. kolorowe cienie do oczu, czy pudry sa wazne zazwyczaj 2 lata.

Jesli inne symbole na kosmetykach sa Wam nieznane odsylam was do tej strony klik. Znajomosc oznaczen pozwoli uniknac niechcianych niespodzianek...

Jestem ciekawa, czy znacie krem Nuxe pod oczy oraz jakie jest wasze podejscie do "przeterminowanych" kosmetykow. Musze sie przyznac, ze kiedys ignorowalam te wszystkie oznaczenia, jednak z czasem mojej "edukacji" kosmetycznej pilnuje czasow przydatnosci. Zdalam sobie sprawe, ze zepsuty produkt, np. poprzez zjelczenie, bardziej mi zaszkodzi niz pomoze. 

cdn.
pozdrawiam
Kinga


2 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam kremów pod oczy. Ten wydaje się być całkiem fajny, biorąc pod uwagę, że wykonany jest z naturalnych składników. Fajna recenzja, zostaję na dłużej!
    Założyłam dzisiaj bloga. Chciałabym Cię zaprosić.
    better-for-myself.blogspot.com

    :*

    OdpowiedzUsuń