sobota, 15 sierpnia 2015

Inspektor Deutsch #5- die Hallig

Hallo und herzlich willkommen beim Inspektor Deutsch ! :)

Heute beschreibe ich ein für mich neues Wort, nämlich - Hallig.
Das Wort kenne ich gerade seit zwei Tagen und seine Bedeutung war mir vollkommen unklar. Ich saß bei einer Besprechung und konnte das Gespräch nicht verfolgen. 



Nach der Besprechung habe ich das Wort - Hallig sofort gegoogelt um herauszubekommen welche Bedeutung es hat.

die Hallig, Pl. die Halligen - to male "plywajace wyspy" na morzu Polnocnym, ktore podczas sztormow sa zalewane woda. Slowo  Hallig ma jednak inne znaczenie niz slowo die Insel -wyspa. Wyspa podczas sztormu, lub przyplywu nie znika z powierzchni ziemi, zazwyczaj czesc plazy jest zalane, jednak sama wyspa na tym nie cierpi.
Natomiast Hallig to wzniesienie z piasku lub wydm, ktore podczas przyplywow lub sztormow sa czesciowo lub calkowicie zalewane woda, dlatego sa tez czesto okreslane mianem "plywajacych wysp".
Na Hallig znajduja sie obserwatoria ptactwa morskiego, roslin, zwierzat morskich, wiekoszosc z Hallig objeta jest scisla ochrona. Wejscie na nie jest zabronione.
Na powyzszej mapce widzicie 3 wyspy: Sylt, Amrum i Föhr, reszta "wysp" to Halligen. W niemieckiej czesci morza Polnocnego znajduje sie 10 Halligen, z czego 3 z nich sa niezamieszkane, na pozostalych zyja ludzie, zazwyczaj naukowcy badajacy flore i faune danego obszaru.
Na powyzszym zdjeciu jedna z Hallig podczas sztormu. Hallig zostala prawie calkowicie zalana, gospodarstwo rolne przetrwalo. Na wiekszosci z Halligen nie ma pradu, internetu itp. Naukowcy, ktorzy tam mieszkaja przeprowadzaja badania. Zazwyczaj zaopatruja sie w mieso i mleko z owiec, maja maly ogrodek, prowadzac male gospodarstwo rolne.

Na jednej z Hallig o nazwie Langeneß mozna rowniez spedzic urlop. Halligen, na ktorych mieszka wieksza liczba osob, sa otoczone walami, ktore chronia mieszkancow oraz zwierzeta przed zalaniem.
Z racji tego, iz Halligen sa czesto zalewane, rosna tutaj  niespotykane formy roslinnosci. Halligen to zupelne odludzie na morzu Polnocnym bez dostepu do cywilizacji. Lwy morskie, foki znajduja tutaj swoje schronienie. Komunikacja z kontynentem odbywa sie za pomoca promow, w czasie Ebbe - czyli odplywu mozna przejsc z jednej Hallig na druga :)
Musi to byc wspaniale uczucie wedrujac po dnie morza podczas odplywu... :)

Znalazlam kilka stron, na ktorych mozecie dowiedziec sie wiecej o Halligen:
http://www.halligsuederoog.de/land-unter/ - na tej wyspie przeprowadzamy projekt budowlany, dlatego wlasnie spotkalam sie ze slowem Hallig :) 

Wracajac do slowa Hallig, zapamietajcie, ze Hallig to nie to samo co wyspa- Insel. Insel to "prawdziwa wyspa" nieznikajaca z powierzchni morza podczas zalania, zazwyczaj znajduje sie kilka metrow ponad poziomem morza. Natomiast Hallig to taka "plywajaca wyspa", czesc terenu polozona jedynie kilka centymetrow nad poziomem morza, dlatego moze znikac podczas sztormu. 

Mam nadzieje, ze dzisiejszy post przypadl Wam do gustu. Zachecam Was do wygooglowania slowa "Hallig".  Dowiecie sie znacznie wiecej. Polecam Wam sprawdzic tez wikipedie. Halligen sa tutaj wymienione pod wzgledem wielkosci oraz liczby mieszkancow. Slowo bezludna wyspa nabiera od razu wiecej znaczenia :)
Chcialabym kiedys wybrac sie na ktoras z Halligen.
Kto wie, moze marzenie sie spelni...

cdn.
pozdrawiam
Euer Inspektor Deutsch

8 komentarzy:

  1. Świetny wpis! Chyba północ Niemiec mnie wzywa, bo od kilku dni bez przerwy mam efekt Baader-Meinhof i wszędzie słyszę o niemieckich wyspach i wybrzeżu :D. Ostatnio jedna z moich czytelniczek wspomniała o Morzu/Wybrzeżu wattowym. to pokrewny temat do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morze północne polecam jedynie latem. Pogoda jest tam bardzo zmienna i bardzo często pada deszcz. Wiatr jest porywisty i ogólnie jest dużo chłodniej ńiz nad Bałtykiem. Kiedyś spacerowałam sobie po Watt, dziwne uczucie, nogi grzęzną w błocie, a wszystkie kraby i inne robaki morskie widać na dnie :) kąpiel w morzu jest cudowna. Woda jest zupełnie inna niż w Bałtyku, jest czystsza, ma inna gęstość,jest bardziej słona i skóra jest po niej niesamowita. Wole osób cierpiących na choroby skórne spędza wakacje nad morzem północnym. Błoto oraz powietrze potrafią wyleczyć niektóre z chorób.

      Usuń
  2. Chętnie pojechałabym na taką wyspę/ na takie wyspy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli można by powiedzieć, że to taka "półwyspa" :) Bardzo przyjemnie mi się czytało ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam na Hallig Hooge, chciałoby się jeszcze... Tam też jest gdzie się zatrzymać, jest hostel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super :) mieszkam w Schleswig-Holstein, wiec napewno sie kiedys wybiore, bo to niedaleko :)

      Usuń
  5. No prosze, czlowiek ciagle sie czegos uczy :-) Bardzo przyjemny tekst, pozdrowienia z Eifel :-)

    OdpowiedzUsuń