poniedziałek, 10 listopada 2014

Studia w Niemczech

Witam,
w dzisiejszym poscie chcialabym opisac jak wyglada studiowanie w Niemczech, jak sie dostac na wybrany kierunek i jak wyglada przebieg studiow. Ja studiowalam w Bundeslandzie Schleswig-Holstein na panstwowym Uniwersytecie. Studia na moim uniwersytecie byly bezplatne. W niektorych bundeslandach pobierane sa oplaty semestralne. U nas musielismy co semestr placic tylko za bilet semestralny (komunikacja miejska mozna poruszac sie do woli przez 6 miesiecy bez dodatkowych oplat) i za Studentenwerk, czyli samorzad studencki. Lacznie 105 €. Inne uniwersytety pobieraja jeszcze oplaty za „same studia“,ceny ok. 300-600€ za semester. Wiec jesli ktos ma zamiar studiowac w Niemczech, warto sie dowiedziec, w ktorym Bundeslandzie placi sie za studia, a w ktorym nie.

zrodlo: klik                                                                     zrodlo:klik


1. Wymagania jezykowe
Aby zostac przyjetym na studia nalezy potwierdzic znajomosc jezyka niemieckiego. Mozna rowniez studiowac wybrane kierunki w jezyku angielskim, ale niestety nie wiem, jakie certyfikaty nalezy posiadac. Aby moc ubiegac sie o przyjecie na studia mozna okazac certyfikat, zdany na odpowiednim poziomie. Ja zdawalam certifikat „TestDaF –Test Deutsch als Fremdsprache“, tutaj trzeba miec przynajmniej z trzech czesci Note 5 i tylko z jednej Note 4. Mozna rowniez zostac przyjetym posiadajac certyfikat Deutsches Sprachdiplom der Kultusministerkonferenz“ Stufe II. Tak jak juz pisalam, ja zdawalam TestDaF. Roznice w egzaminach mozna ujac ogolnie: TestDaf jest bardziej praktyczny, mowienie, sluchanie ze zrozumienem, pisanie i czytanie. O ile w TestDaf wieksza uwage naklada sie na praktyke, o tyle w tym drugim jest gramatyka na pierwszym miejscu. Powiem szczerze, ze wybierajac rodzaj egzaminu kierowalam sie informacjami w internecie. Moja uczelnia chciala miec albo TestDaF, alo ten drugi i po prostu wzielam ten pierwszy. Zdalam egzamin bardzo dobrze, poziom C1 ze wszystkich czesci egzaminu. Przygotowywalam sie do egzaminu sama w domu przez ok. 3 miesiace. Zakupilam podreczniki i rozwiazywalam zadania. Bardzo duzo sluchalam, tu bylo najciezej. Informacje na temat certyfikatu oraz przykladowe testy z rozwiazaniami uzyskacie tutaj klik.


zrodlo: klik                                                                     zrodlo: klik

2. Organizacja studiow

W Niemczech studia sa podzielone na 2 etapy. Pierwsze 6-8 semestrow to uzyskanie tytulu Bachelor. Jest to odpowiednik polskiego licencjatu. Mozna zaprzestac nauke na zdobyciu Bachelora lub kontynuowac przez kolejne 4-6 semsetry i zdobyc tytul Master. Master jest odpowiednikiem polskiego magistra. Czas studiow zalazy od nas samych. Sami wybieramy przedmioty, moduly i planujemy przebieg studiow. Po zaliczeniu wszystkich modulow, ubiegamy sie o przyznanie tematu pracy na tytul Bachelora. Pisanie pracy „bachelorskiej“ (Bachelorarbeit) trwa ok. 2-3 miesiecy (tutaj sa roznice w uczelniach), natomiast praca „masterska“ (Masterarbeit) zajmuje nam 5-6 miesiecy. Na niektorych kierunkach trzeba Bachelorarbeit i Masterarbeit dodatkowo obronic. Obrona jest tutaj troche inna, wyglaszamy mini wyklad przed publicznoscia. Profesorowie, studenci z roku, czasami rowniez zaproszeni goscie sluchaja naszego wykladu. A na koniec sa zadawane pytania dotyczace pracy.

zrodlo: klik

3. Rodzaje uczelni
W Niemczech sa 3 glowne rodzaje uczelni. Uniwersytety (Universitäten), Szkoly wyzsze (Fachhochschulen) i Szkoly wyzsze z dualnym systemem nauczania (Dualstudium). Najwyzsza renome oraz zarobki maja absolwencji universytetow. Szkoly wyzsze sa tutaj troche traktowane po macoszemu. Absolwenci Fachhoschule musza po swoim tytule naukowym w nawiasie pisac (FH), np. Absolwent uniwersytetu pisze Dipl.Ing (mgr. inz.), a absolwent szkoly wyzszej Dipl.Ing. (FH). To oznaczenie FH ma byc sygnalem, ze jest on ze szkoly wyzszej, a nie z uniwersytetu. Na poczatku gdy sie o tym dowiedzialam , bylo to dla mnie dziwne, ale z czasem rozumiem tutejszy system. Aby skonczyc studia uniwersyteckie trzeba sie niezle naharowac, a na FH wystarczy „wychodzic“… A tak na serio. Mialam na roku  wielu znajomych, ktorzy olewali wiekszosc egzaminow i nie dawali sobie rady. Przenisli sie na FH i jakos skonczyli. Na FH maja podany plan lekcji, dyktuja im regulki, troche jak w szkole. Ogolnie zdanie Niemcow o tych szkolach jest takie, na Uniwerku ucza cie myslec, a na FH myslisz jak ci kaza… U nas na uniwerku trzeba bylo sobie samemu radzic, poczawszy od wyboru zajec, cwiczen, co i kiedy w ktorym semestrze, zdobywanie puntow ECTS…Jednak nie mozna wkladac wszystkiego do jednego worka. Techniczne zawody (elektrotechnka, budownictwo) sa czesto lepiej zorganizowane na szkolach wyzszych. Czesc praktyczna odgrywa tam znaczna role. Z tego co wiem, Siemens pracuje czesto wlasnie z absolwentami FH, gdyz maja oni lepsze zapleczne praktyczne niz absolwenci Uniwerkow.


Szkoly wyzsze z dualnym systemem nauczania polegaja na tym, ze rownoczesnie pracujemy i studiujemy. Nauka i praca sa powiazane scisle ze soba.

4.Przyjecie na studia
Rozne kierunki studiow maja rozne wymagania odnosnie naszej sredniej na maturze. Np. aby dostac sie na medycyne trzeba miec srednia 1,3-1,0 (tutaj tez sa roznice w poszczegolnych uczelniach). Kierunki techniczne nie maja zazwyczaj wymagan odnosnie sredniej, gdyz chetnych na te kierunki brak. Kazda uczelnia ma inne wymagania odnosnie czasu skladnaia dokumentow oraz ich formy. Na wiekszosci stron uczelnianych znajdziemy zakladke „international center“ lub „foreigins students“ i tam w jezyku niemieckim lub angielskim dowiemy sie szczegolow. Warto zwrocic sie tez do „Studentenwerk“-czyli rada studencka jesli chcemy sie poinformowac.

Jesli studia zagraniczne sa waszym marzeniem, nie bojcie sie. Sprobujcie swoich sil. Jezyka naprawde mozna sie szybko nauczyc. Nawet poczatkowe braki mozna szybko nadrobic. Zanim zacznie sie pierwsza sesja minie prawie pol roku i w tym czasie osiagniecie ogromne postepy jezykowe. Wiem co mowie ;) Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa...
Powodzenia!

c.d.n.
pozdrawiam
Kinga

16 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o studia w Niemczech to zdecydowanie zazdroszczę że samemu można planowań przedmioty, moduly i przebieg studiow. Niestety studiąc w Polsce już miałam sytuację kiedy miałam lekki semestr i taki w którym nie wiedziałam za co się zabrać :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, i to od samego poczatku. Wiadomo niektore moduly trzeba zaliczyc, ale wiekszosc wybierasz sama :)

      Usuń
  2. O tak kto nie ryzykuje to nie wygrywa. Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele razy w zyciu balam sie, ze nie podolam, nie dam rady, ze sie uda i jakos zawsze jak kot na czterech lapach wyladowalam :) rowniez ze studiami balam sie. ze nie dam rady, ze jezyka sie nie nacucze. Nawet Teraz jeszcze uwierzyc nie moge, ze udalo mi sie skonczyc studia na niemieckiej uczelni. Dodam, ze jezykowo nie jestem uzdolniona, ale praktyka czyni mistrza i dalam rade.

      Usuń
  3. Sehr interessant, sehr gut geschrieben. Weiter so.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się utrzymać finansowo studiując? Zajęcia są jak w pl 5dni w tygodniu do późnych godzin popołudniowych czy jest czas na pracę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plan sama sobie ukladasz, wiec mozesz mozesz go dopasowac. Czesto ukladalam sobie plan tak, aby piatek miec wolny. Ale zdarzalo sie tez, ze cwiczenia mialam do 19. Ale zawsze mozna cos wykombinowac, np. dany modul zaliczac w innym semestrze.
      Jesli rodzice cie nie wspomagaja, mozesz isc do pracy. na pol etatu lub minijob

      Usuń
  5. Z zaciekawieniem przeczytałam cały Twój post :) Tych różnic pomiędzy polskimi a niemieckimi studiami rzeczywiście jest wiele. Najbardziej zdziwiła mnie niemiecka obrona, która zdecydowanie różni się od polskiej. Ja co prawda jestem już na studiach, ale chciałabym studiować za granicą ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakaś wymiana? Jeśli masz już porządne podstawy językowe, nic tylko siąść i sie poduczyć języka, a potem już kraju leci jak z płatka. Gdyby mi ktoś przed 6 Laty powiedział, ze skończę niemiecka uczelnie- to najzwyczajniej bym go wyśmiała... A jednak dałam radę i sie języka poduczylam. Myśle ze poziom b2 wystarczy na początku.

      Usuń
  6. O matko, rzeczywiście jest sporo tych różnic. Jestem w szoku jeśli chodzi o obronę pracy dyplomowej :) Widać, że wszystko mają dopięte na ostatni guzik, fajna sprawa :) Może kiedyś u nas również będzie to wyglądać przynajmniej podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze się zastanawiałam jak wyglądają studia w Niemczech. Bardzo potrzebna jest znajomość języka niemieckiego? W mojej firmie ogarnizowane są kursy językowe http://www.berlitz.pl/total-immersion-intensywna-nauka nic to mnie nie będzie kosztować a wiedza zawsze może się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda, że ten kto nie ryzykuje ten się nie dowie jak jest. Ja studiowałam na Universität zu Köln i na prawdę nie żałuje. Początki zawsze są trudne jednak w moim przypadku miałem świetnych kolegów, którzy pomagali mi w razie problemów. Do domów wiadomo człowiek nie jeździł a ja już to głównie na święta lub bardzo długie weekendy busem. Wiadomo bo najtaniej ;). Powiem tak, świat należy do odważnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie , tak jak piszesz :) no risk, no fun

      Usuń