czwartek, 29 maja 2014

Akcja ochrona przeciwsloneczna!!! Kremy do twarzy z filtrem.


Nareszcie!!! Zanim wiosna sie na dobre u nas zagoscila, opuscila nas w poplochu i jej miejsce zajelo lato. Wysokie temperatury (tutaj na Pomorzu mamy od dluzszego czasu ponad 26C) i mnostwo slonca. Rosliny i natura rowniez czerpia korzysci z promieni slonecznych. Odkad potwierdzone badania naukowcow uswiadamiaja nas na kazdym kroku, jak niebezpieczne i szkodliwe jest dzialanie promieni UVA/ UVB/ IR dla naszj skory, staramy sie nasza skore przed nim chronic. Poczynajac od przedwczesnego starzenia sie skory, zmarszczek, brzydkich plam na skorze twarzy, konczac na poparzeniach, bliznach i raku skory. Juz od wielu lat z kazdego kolorowego magazynu krzycza do nas artykuly, jak dbac o nasza skore latem. Jakich preparatow uzywac do twarzy, a jakich do ciala. Wiekszosc dermatologow jest nawet zdania, ze nie powinnismy sie wcale opalac i zawsze (nawet zima) nosic na skorze ochrone przeciwsloneczna. Przyznam sie bez bicia, ze zima nie uzywam zadnych filtrow przeciwslonecznych. Moja jedyna ochrona to filtry UV w kremie BB. Wydaje mi sie, ze zima wystarcza zwykla 20stka w kremie BB. No chyba, ze jestesmy na stoku w pelnym sloncu przez caly dzien, to wtedy porzadny filtr jest niezastapiony.



Obecnie posiadam dwa kremy ochronne do twarzy z filtrem: la Roche Posey Anthelios AC i Vichy Capital Soleil SPF 30 + Mattifing face fluid dry touch combination to oily skin. O ile do skutecznosci dzialania obydwu kremow nie moge sie przyczepic, o tyle stosowanie i sama konsystencja kremu Vichy jest o niebo lepsza. Krem LRP jest dosyc mocno wodnisty. Przed kazdym uzyciem, nalezy butelka porzadnie wstrzasnac. Rozprowadzenie bialej wodnistej substancji na twarzy jest bardzo trudne. Wszedzie zostaja biale zacieki. Nawet po nalozeniu podkladu, czy kremu BB widac na skorze biel. I to wlasnie mnie odstrasza od uzywania tego filtra pod makijaz. Niewazne jak sie staralam, moja skora zawsze byla w jakims miejscu biala. Buteleczka z filtrem ma bardzo praktyczny dozownik, jednak to bielenie skory dyskwalifikuje u mnie ten krem na calej linii. Bede go uzywala jedynie moze nap lazy, bo wtedy wszystko mi jedno, czy moja skora jest biala, czy nie. Jednak do pracy pod makijaz nie nadaje sie zupelnie.
 

Tego problemu nie mamy w przypadku kremu Vichy. Krem ma przyjemna konsystecje. Jest jasny, ale nie bieli wcale twarzy. Nic a nic! Do tego nie swieci sie na skorze, ani jej nie tlusci. Ceny obydwu kremow sa zblizone, jednak jakosc i uzytkowanie kremu Vichy sa o wiele lepsze. Krem z filtrem UV Vichy mozna spokojnie uzywac pod makijaz. Wszystko ladnie sie trzyma, nie splywa, a skora jest matowa. Kupilam na probe najpierw male opakowanie 30ml, ale teraz wiem, ze ten krem sie u mnie bardzo dobrze sprawdza, wiec nastepnym razem kupie duze opakowanie. Ja kupilam swoj krem w aptece internetowej. Tutaj mozna dosyc szybko porownac ceny i znalezc ciekawa oferte.
W szawce znalazlam jeszcze jeden krem NIVEA, ten jednak zupelnie nie nadaje sie pod makijaz.
 

A Wy jakie macie swoje sprawdzone produkty do ochrony przeciwslonecznej?
c.d.n.
pozdrawiam
Kinga

1 komentarz:

  1. Zazwyczaj nie używałam kremów z filtrem. Teraz wiem że to błąd. Na lato na pewno się w jakiś wyposaże i będe chronić skórę przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń