poniedziałek, 9 grudnia 2013

Recenzja plyty – SKALPEL WYZWANIE- Ewy Chodakowskiej


Nowa plyta Ewy Chodakowskiej pojawila sie ponad miesiac temu, ale w moich rekach jest dopiero teraz. Musze przyznac, ze przed zakupem odstraszala mnie cena. 45 zl z przesylka, to dosyc spory wydatek, podczas gdy wiele cwiczen jest dostepnych na youtube za darmo. Ostatnia autorska plyta Ewy kosztowala „jedyne” 25 zl z przesylka, wiec teraz cena sie prawie podwoila.
 

Na poczatku grudnia cena plyty zostala obnizona na 30 zl, plus 7 zl przesylka. Laczna cena 37 zl-tutaj kupisz plyte, czyli 8 zl taniej niz w przedsprzedazy. Mysle, ze cena juz nie spadnie i Ci, ktorzy ta plyta chca miec, nie wpowinni dluzej czekac. W zestawie sa tym razem 2 plyty: Skalpel wyzwanie i trening z pol mokotowskich w Warszawie. Uwazam, ze druga plyta jest zbedna. Ten trening byl bezplatny dla wszystkich chetnych, wiec Ewa mogla go wrzucic na swoj youtube, po co wydawac dodatkowa plyte, a do tego tak droga.

Przejde teraz do setna, czyli do recenzji Skalpela Wyzwanie.

Trening trwa, jak to zwykle u Ewy, 40 Minut i rozpoczyna sie krotka rozgrzewka. Rozgrzewka wcale mi sie nie podoba. Jest strasznie wolna, i cwiczenia sa jakies takie nijakie, wlasciwie nie wiem co ja tam rozgrzewalam, byly przysiady, troche ramiona, i nogi. Brakowalo mi na wstepie czegos bardziej dynamicznego, np. leki trucht, podskoki, etc.
 

Skalpel wyzwanie jest podzielony na 4 sekcje cwiczen silowych:

1.      Nogi i uda

2.      Posladki

3.      Brzuch

4.      Plecy

Cwiczenia nie sa wykonywane w seriach, lecz kazde cwiczenie jest powtarzane przez kilka sekund i potem nastepuje kolejne. Cwiczenia sa bardzo podobne do cwiczen z poprzednich plyt i sa jedynnie lekko zmodyfikowane. Posiadam do tej pory wszystkie plyty Ewy i praktycznie kazde cwiczenie juz gdzies widzialam.

1 sekcja zaczyna sie od cwiczen na nogi. Musze przyznac, ze jest ona bardzo meczaca. Chyba najbardziej z calej plyty. Bardzo dlugo stoimy na jednej nodze lub machamy nia w roznych kierunkach. Potem sa przysiady. Wolalam kombinacje cwiczen z innych plyt, np. z turbo spalania lub total fitnessu, gdzie sekewncje cwiczen byly przemienne, typu nogi, brzuch, nogi, plecy, zmiana itd.

 
Przy skalpelu bardzo dlugo nadwyrezamy tylko jedna partie ciala, i czasami to naprawde boli. Ewa ciagle nam przypomina „ ma bolec, ma piec”, ale nie zgadzam sie z tym. Jesli kolano zaczyna mnie bolec, bo cwiczenie jest bardzo dlugo na nim wykonywane, to nie nie jest to dobry znak. Wolalabym zmienne cwiczenia. Jest tez kilka cwiczen w pozycji deski. To cwiczenie jest bardzo meczace. Pewnie dlatego, ze wykonujemy je chyba z 4 minuty, bez przerwy... Lokcie naprawde Bola.

 

Cwiczenia na posladki, brzuch, boczki i plecy sa moim zdaniem dobrze dobrane. Nic nie boli, czas wykonywania jest ok. Mysle ze cwiczenia na brzuch w Skalpelu „tradycyjnym” byly o wiele trudniejsze, niz w skalpelu „wyzwanie”.

Jesli przetrwamy cwiczenia na nogi i uda, to potem jest juz gorki. Byly moze 2-3 cwiczenia, z ktorymi sobie nie poradzilam, ale mysle, ze z czasem bedzie latwiej.

Ogolnie trening mija bardzo szybko, pewnie dlatego, ze nie mamy tutaj serii, tylko kazde kolejne cwiczenie jest inne i sie nie nudzimy. Minusem jest jednak to, ze sekcje trwaja tak dlugo i nadwyrezaja dana partie ciala. Dla mnie naprawde jest meczace przez 10 minut robic przysiady lub stac na jednej nodze. Lepiej by bylo, gdyby cwiczenia byly przeplatane cwiczeniami na rozne czesci ciala.

Przejde teraz do czesci wizualno-graficzno-muzycznej. Od razu zaczne, ze nie podoba mi sie stroj Ewy. Ma ona na sobie „majtki”-bo spodenkami tego bym nie nazwala i stanik sportowy. Ewa ma swietna figure, ale czy naprawde musi byc az tyle nagosci podczas treningu? Wolalabym podczas cwiczen skupic sie na treningu, a nie na jej piersiach, ktore czasami wylewaja sie doslownie ze stanika. Podklad muzyczny jest w niektorych momentach taki sam jak w skalpelu tradycyjnym. Dlaczego? Jest mnostwo fajnej muzyki na rynku, nie mogli wybrac czegos innego?
 

Od czasu do czasu na ekranie pojawia sie reklama ADIDAS i jeszcze jakas inna, ktorej nie moglam odczytac. Przeciez placimy ze te plyte spore pieniadze, wiec co robi reklama podczas treningu na ekranie naszego telewizora? Na okladce, czy na koncu lub poczatku plyty ok, ale podczas treningu, dla mnie to no go!
 

Sala treningowa , w ktorej jest Ewa, jest biala, w tle widzimy zielone pilki. To tez dla mnie minus. W skalpelu 2 trening odbywal sie przy oknie, zza ktorego widac bylo drzewa, liscie lub w total fitnessie podziwiamy ladne wnetrze jakies sali. W skalpelu wyzwanie, wg mnie, tlo jest nudne.
 

Nowoscia wizualna jest odliczanie do konca cwiczenia w postaci timera, ktory wyswietla nam sie pod koniec cwiczenia:5,4,3,2,1. Nie wiem, czy to moje odczucie, ale wydawalo mi sie, ze czasami timer odlicza sekundy, a czasmi byly to powtorzenia, ktore nam zostaly do konca cwiczenia. W kazdym razie to bardzo fajne rozwiazanie i przyciaga uwage. I cyferki sa widoczne, a nie uciete, tak jak w skalpelu z krzeslem.

Ewa prowadzi przez caly trening monolog sama ze soba. I musze przyznac, ze pierwszy raz odkad z nia cwicze irytowalo mnie to. A to dlatego, ze te teksty sa identyczne, jak na poprzednich plytach. Mialam doslownie deja vu:

„Ma bolec, ma piec”

„bedzie pieknie”

„super”

„to wszystko dzieje sie tutaj dla ciebie”

„juz po krzyku”

„to moje ulubione cwiczenie, juz niedlugo takze twoje”

Podsumowujac, jestem zawiedziona plyta skalpel wyzwanie. Czytalam same dobre opinie na temat tej plyty na profilu Ewy i nie wiem jak ta plyta moze sie innym podobac. Dla mnie to nie wyzwanie, a katorga, stac na jednej nodze, gdy ona drzy, a do tego robic kolejne przysiady, np. tylko na jednej nodze. Killera lub turbo spalanie mozna smialo nazwac wyzwaniem. Trening jest dynamiczny, tempo zmienne, jednak skalpel wyzwanie to takie troche na sile udawadnianie czegos, co wcale nie musi byc udawadniane. I gdy juz przejdziemy przez partie nog , to brzuszki, plecy, czy posladki wcale nie sa ciezkimi cwiczeniami. Ja tu wyzwania nie widze. Oczywiscie, ze takze sie przy tej plycie spocilam i zmeczylam, ale po wczesniejszych plytach mialam takie poczucie szczescia, „endorfiny” fruwaly, a tu takie odklepnie jendego cwiczenia po drugim. Ja czuje niedosyt. Moze Ewa powinna wprowadzic cos zupelnie nowego do treningu, np. ciezarki, pilke, lub tasmy gimnastyczne?

Ja jestem na NIE dla tej plyty. Moze ktos ma podobne lub zuplnie inne odczucia? Jak Wam podoba sie ostatnia plyta Ewy?

Wiadomo, ze moja recenzja jest subiektywna, i moze inni sa zachwyceni ta plyta. Tak, jak juz wspomnilam, ja mam wszystkie plyty Ewy i ta nalezy wg mnie do tych „gorszych”. Gdybym miala jej wydac ocene szkolna, to bylaby to trojka na szynach ;)

Mam nadzieje, ze kolejna produkcja Ewy wniesie powiew swiezosci, bo te ostatnie cwiczenia sa coraz bardziej oklepane.

c.d.n.

pozdrawiam

Kinga

25 komentarzy:

  1. cwiczenia takie sobie, muzyka nudna. Usypiam

    OdpowiedzUsuń
  2. hej :) faktycznie moje odczucia są lekko inne, ale mi ten trening się podoba, chyba głównie dzięki temu, że już po czuję wielką ulgę no i mam zakwasy na drugi dzień na boczkach :) póki co ćwiczę wytrwale i chyba raczej skupiam się bardziej na moich obolałych mięśniach a Ewę jakoś tak tylko jednym okiem zauważam, więc mnie nie irytuje mocno :) Fajna recenzja, faktycznie ukazała mi lekko inny obraz płyty, na niektóre rzeczy po prostu nie zwróciłam wcześniej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche ciężko porównywać jakikolwiek skalpel do Turbo czy Killera, bo są to interwały. Ja np. pod łokieć podkładam sobie jaśka. Dla mnie było to wyzwanie. Ćwiczę 10 miesięcy (jej oraz inne progremy treningowe) i naprawde nie pamiętam, kiedy ostatnio podczas jakiegos ćwiczenia wymiękłam. A jednak ćwicząc Skalpel wyzwanie tak się stało. Przez to wiem, że muszę nad tym popracować, bo widać moje ciało jest słabsze niz mi sie wydawało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze apetyt rosnie w miare jedzenia i dlatego sie rozczarowalam jej ostatnia plyta,

      Usuń
  4. Szukałam opini na temat tej płyty i ciężko było znależć coś konkretnego na jej temat. dziękuję ci za szczegółowy opis i rzeczowe inforamcje. Pozrawiam. Magda M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze sie ze moglam pomoc

      Usuń
    2. Czy mogłabyś porównać sklapel wyzwanie z killerem czy turbo ?:)

      Usuń
  5. "tło jest nudne", "podziwiamy (...)"
    dziewczyno, chyba chodzi o trening a nie podziwianie widoków :|
    podziwiać to sobie możesz na spacerze tuż po .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie Ewe, ale ostatnia plyta mi sie nie podoba. Total Fitness i Turbo spalanie uwazam za fajniejsze i czesto do nich wracam. To moja recenzja i nie musi sie z nia kazdy zgadzac. Tak samo jak cwiczenia, jedni lubia skalpela inni killera. Mi osobiscie skalpele sie nie podobaja, a skalpel wyzwanie mnie doslaownie usypia, zwlaszcza monotonny glos Ewy. Tak jak juz napislam, przydalby sie powiew nowosci, cwiczenia z hanetelkami moze. Cwicze z Ewka prawie 2 lata, wiec moje oczekiwania do niej wzrosly. ostatnio wole isc na silownie, albo pobiegac, niz z nia cwiczyc. Ale rozumiem te dziewczyny co dopiero zaczynaja cwiczyc z Ewa. Na poczatku sprawia to naprawde radosc.

      Usuń
  6. A ja uważam że jest to jedna z lepszych płyt Ewy...która daje wycisk i tak ma być..jak ktoś chce lekkie ćwivczenia niech sie powali na kanapie z paczką chipsów..zamiast pisać takie bzdury weż dziewczyno idż pobiegaj,,żenada to co ty tutaj wypisujesz...widoki za oknem..to ćwiczysz czy patrzysz co ona ma za oknem...albo liczysz piłki..podejrzewam że tak naprawde to Ty nie trenujesz tylko hejtujesz...tego sie ogląda to sie ćwiczy..jak noga drży tzn że pracuja mięśnie a jak boli Cie kolano tzn że je źle wykonujesz pewnie przez to że patrzysz co jest za oknem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie Ewe, ale ostatnia plyta mi sie nie podoba. Total Fitness i Turbo spalanie uwazam za fajniejsze i czesto do nich wracam. To moja recenzja i nie musi sie z nia kazdy zgadzac. Tak samo jak cwiczenia, jedni lubia skalpela inni killera. Mi osobiscie skalpele sie nie podobaja, a skalpel wyzwanie mnie doslaownie usypia, zwlaszcza monotonny glos Ewy. Tak jak juz napislam, przydalby sie powiew nowosci, cwiczenia z hanetelkami moze. Cwicze z Ewka prawie 2 lata, wiec moje oczekiwania do niej wzrosly. ostatnio wole isc na silownie, albo pobiegac, niz z nia cwiczyc. Ale rozumiem te dziewczyny co dopiero zaczynaja cwiczyc z Ewa. Na poczatku sprawia to naprawde radosc.

      Usuń
  7. A ja uważam że jest to jedna z lepszych płyt Ewy...która daje wycisk i tak ma być..jak ktoś chce lekkie ćwivczenia niech sie powali na kanapie z paczką chipsów..zamiast pisać takie bzdury weż dziewczyno idż pobiegaj,,żenada to co ty tutaj wypisujesz...widoki za oknem..to ćwiczysz czy patrzysz co ona ma za oknem...albo liczysz piłki..podejrzewam że tak naprawde to Ty nie trenujesz tylko hejtujesz...tego sie ogląda to sie ćwiczy..jak noga drży tzn że pracuja mięśnie a jak boli Cie kolano tzn że je źle wykonujesz pewnie przez to że patrzysz co jest za oknem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie Ewe, ale ostatnia plyta mi sie nie podoba. Total Fitness i Turbo spalanie uwazam za fajniejsze i czesto do nich wracam. To moja recenzja i nie musi sie z nia kazdy zgadzac. Tak samo jak cwiczenia, jedni lubia skalpela inni killera. Mi osobiscie skalpele sie nie podobaja, a skalpel wyzwanie mnie doslaownie usypia, zwlaszcza monotonny glos Ewy. Tak jak juz napislam, przydalby sie powiew nowosci, cwiczenia z hanetelkami moze. Cwicze z Ewka prawie 2 lata, wiec moje oczekiwania do niej wzrosly. ostatnio wole isc na silownie, albo pobiegac, niz z nia cwiczyc. Ale rozumiem te dziewczyny co dopiero zaczynaja cwiczyc z Ewa. Na poczatku sprawia to naprawde radosc.

      Usuń
  8. Popieram, że Ewa powinna wprowadzić cos nowego. Ja czekam z niecierpliwością na trening ze stepem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Płyta super jedna z lepszych można się zmęczyć i świadczy o tym mokra koszulka jak i getry bynajmniej moja

    OdpowiedzUsuń
  10. Cwiczenia super, przynosza efekty, jezeli rozgrzewka sie nie podoba - mozna ja zastapic inna wlasnej roboty. A stwierdzenie "ma bolec, ma piec " odnosi sie do miesni, nie do stawow...

    OdpowiedzUsuń
  11. Podzielam część opini autorki:
    ćwiczenia powinny być poprzeplatane na dane partie ciała bo w tej postaci to katorga dla kolan, brzucha, ud.To nie jest miłe, to jest zbyt długie i powinno być odpowiednio podzielone np.brzuch, uda, potem znów brzuch uda.
    Dla mnie ujęcia Ewy są ze zbyt dużej odległości.Jak ćwiczę w normalnej odległości od monitora komputera, to trudno mi zobaczyć co Ewa robi---duży minus za to bo przecież płyta jest do ćwiczenia a nie do oglądania.
    najgorsza płyta, nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie płyta jest świetna. Mięśnie drżą i bolą ale akurat ja to lubię. Nie zwracała uwagi na tło czy piłki a reklamy praktycznie nie zauważyłam, może dlatego że skupiała się na ćwiczeniach. .. fakt 3 razy zrobiłam ten skalpel żeby się nauczyć ćwiczeń ale teraz już smigam z nimi i uważam że są świetne. Odnośnie kolan i stawów to faktycznie one nie powinny boleć tyło mięśnie, może ćwiczenia źle wykonujesz albo za bardzo obciąża Ci stawy. Ja polecam, ale wiadomo dla każdego coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie można porównywać skalpela do killera czy turbo spalania, bo to dwa różne rodzaje ćwiczeń, przy skalpelu wyrabiasz mięśnie i mają boleć, a przy killerze spalasz tkankę tłuszczową. Jeśli bolą Cie kolana to źle wykonujesz ćwiczenia, boleć muszą mięśnie i o to Ewie chodzi gdy mówi to w filmiku... Mięśnie lepiej wyrabiają się gdy robimy je bez przerwy przez określony czas, a nie naprzemiennie z innymi częściami ciała . Wtedy trening byłby mało efektywny, bo mięśnie zdążyłyby odpocząć... Rozgrzewka na początku jest po to aby rozgrzać stawy aby nie nabawić się kontuzji. Warto najpierw zastanowić się dlaczego tak wykonywane są ćwiczenia a nie inaczej albo poczytać o treningach w czasopismach lub Internecie. Dla mnie słaba recenzja, niepodparta żadną wiedzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy ja mówiłam ze jestem trenerem lub specjalista z dziedziny sportu? Moja opinia jest z punktu widzenia laika, który ćwiczy tylko w domu, lub na siłowni dla własnej przyjemności. Inne płyty mi sie podobały , ta nie. Do tego trzeba dodać, ze każdy z nas jest inny , to co jedni moga ćwiczyć inni nie. Już mnie nudzą te komentarze tych nawiedzonych fanatyków. Prawda jest taka, płyta kosztowała 45 zł i jest denna. Inne były lepsze. Kropka.

      Usuń
    2. Według mnie dziewczyna wypowiedziała się na temat twojej recenzji bardzo konstruktywnie. I w dużej mierze odniosła się do twoich kompetencji. Wiadomo, skoro jesteś laikiem to masz prawo się mylić, ale warto dowiedzieć się więcej zamiast się obrażać bo ktoś zwrócił ci uwagę, wypowiedział się szczerze, a nie posłodził.
      Według mnie także trudno porównywać ten trening turbo czy killera, ze względu na to że polega na czymś innym. Ale muszę się z tobą zgodzić, że trening jest monotonny. Ale według mnie ćwiczenia na tyłek i nogi są świetne, właśnie ze względu na pieczenie ud i tyłka. A właśnie ćwiczenia na brzuch są trochę słabe. Przy zwykłym skalpelu bardziej się męczę. Jeśli chodzi o brzuch to polecam Mel B, jej ćwiczenia są super i dają większy wycisk niż Ewa. ;D
      Jeśli bolą cię kolana to zwróć uwagę czy poprawnie wykonujesz ćwiczenia i czasami w ucieczce przed bólem podczas ćwiczeń dodatkowo nie obciążasz kolan. Czasami się zdarza :D Gdy zaczynałam ćwiczyć z Ewą miałam fatalną kondycję i kolana naprawdę mnie bolały nawet na dzień po, ale było to związane moją dużą nadwagą oraz nieprawidłowym ich wykonywaniem. Bo gdy zaczynało boleć zamiast pracować nad mięśniami pracowały kolana. Po zgubieniu około sześciu kilo i większym zaangażowaniu się kolana przestały boleć i do tej pory nie mam z tym problemu :D

      Usuń
    3. Mnie po prostu ta płyta sie nie podobała, inne sa lepsze

      Usuń
  14. pewnie, patrz na reklamy i inne pierdoły zamiast skupić się na treningu, który jest bardzo efektowny i daje szybkie rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesze nigdy nie miałam tylu anonimowych komentarzy jak pod tym wpisem...

      Usuń
  15. Lokowanie produktów to czasami jedyna gwarancja opłacalności biznesu. Na samej sprzedaży płyt Chodakowska by tyle nie zarobiła, zyski nie dzieli wyłącznie na siebie. Grunt, żeby ćwiczenia okazały się wartościowe :)

    OdpowiedzUsuń