czwartek, 16 maja 2013

Total Fitness- plyta Ewy Chodakowskiej- dodatek do majowego Shape

Witam,
w dzisiejszym poscie napisze krotka recenzje ostaniej plyty Ewy - total Fitness. Poniewaz jestem napalona na cwiczenia Ewy, wiec sie zaopatrzylam w ostatnie wydanie Shape. Glownym celem treningu jest niwelacja cellulitu oraz poprawa sylwetki.


Na wstepie juz powiem, ze plyta b. mi sie podoba. Na poczatku mialam obawy, czy czasem to nie sa te same cwiczenia, co na poprzednich plytach, ale rzeczywiscie tym razem mamy nowa skladanke.

Juz na wstepie jest zupelnie inna rogrzewka. Mniej skakania, ale za to bardziej angazujemy w niej ramiona i posladki.

Trening sklada sie z 5-ciu partii po dwa cwiczenia. Kazda partie wykonujemy 3 razy. Tym razem ruchy sa znacznie wolniejsze, niz np. w Turbo spalaniu, czy w killerze, ale za to ich czas wykonywania jest dluzszy, czyli kazde powtorzenie trwa troche dluzej.

Miedzy poszczegolnymi czesciami mamy 1-minutowa przerwe, w trakcie ktorej tylko maszerujemy. Na ekranie wyswietla nam sie licznik wskazujacy na czas trwania przerwy- b. fajne rozwiazanie. W tym czasie mozemy troche odpoczac i nasz puls sie troche uspokaja.



Na plycie pojawiaja sie rowniez cwiczenia juz nam dobrze znane z poprzednich plyt, ale jest duzo nowosci. Ogolnie b. przyjemna mieszanka. Da sie przezyc :)

 Cwiczenia maja za zadanie zlikwidowac cellulit, co za tym idzie glownym celem sa nasze posladki i gorne partie nog. Rzeczywiscie te czesci ciala sa najbardziej w tym treningu angazowane.

Cwiczenia nog, sa przeplatane kilkoma cwiczeniami na brzuch i jest jedno cwiczenia na plecy.

Reansumujac, cwiczenia wymagaja od nas duzej rownowagi ciala, np. cwiczenie, przy ktorym stajemy tylko na jednej nodze i pochylamy sie do przodu, wyglada dosyc niewinnie, jednak mialam spore problemy z utrzymaniem rownowagi ( o dziwo !!!!) Dopiero przy 3-cim powtorzeniu udalo mi sie utrzymac rownowage. Tylne i wewnetrzne czesci ud daja na drugi dzien sie we wznaki- czyt. bol miesni :)

Plyta jest bardzo profesjonalna. O niebo lepsza niz "trening z gwiazdami". Oswietlenie jest nienageanne. Ewa ma tym razem mikrofon przy ustach i slychac wszystko dobrze i wyraznie. Sama Ewa wydaje sie bardziej pewna siebie, zacheca nas do walki i ciagle nam przypomina o zblizajacym sie lacie i bikini.
Ta plyta nadaje sie dla tych wszystkich, ktorzy jeszcze nie mieli okazji poznac innych plyt, mysle, ze kazda poczatkujaca osoba niezle poradzi sobie z tym programem. A dla orlow, jest to kolejne urozmaicenie, bo jak wiadomo powinnimsmy czesto zmieniac i mieszac ciwczenia, aby przyniosly zamierzony efekt.

Plyta jest jak najbardziej godna polecenia. zachecam Was do zakupu majowego Shape i do wyprobowania treningu.
POWODZENIA !!!

c.d.n.
pozdrawiam
Kinga



1 komentarz: